reklama


Archiwum

Archiwum dla ‘Zawodnicy’ Kategoria

MIĘDZY KUCHNIĄ A SALONEM

Wrzesień 12th, 2010 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

We wtorek 14.09.br. w siedzibie TVN nagrany zostanie program z udziałem naszych zawodniczek Joanny Krumin ze Ślaska Wrocław, Katarzyny Szostak z Górnika Polkowice oraz Magdy Sobieraj z Talentu Wrocław. Nasze panie wyjadą do Warszawy już w poniedziałek. Telewizja TVN pokrywa wszystkie koszty związane z przejazdem i pobytem w stolicy. Wystąpią w programie „Dzień dobry TVN” gdzie będą zadawać kłam powszechnej opinii o kobietach uprawiających tzw. „ męskie „ sporty. Przewidziany jest pokaz rwania i podrzutu. Oprócz naszych dziewcząt w programie wystąpi jeden z czołowych polskich zawodowych bokserów.

Znając osiągnięcia, elokwencje i urodę naszych zawodniczek jesteśmy pewni , że odniosą sukces. Życzymy powodzenia i zachęcamy do oglądania. O terminie emisji programu poinformujemy na naszej stronie.

Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

Serce płakało, ale ręce dźwigały

Kwiecień 16th, 2010 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

Przedruk www.polskatimes.pl

Ten medal zadedykowałem właśnie naszemu prezydentowi. Bo choć formalnie jestem obywatelem Polski od kilku miesięcy, to kocham ten kraj, wiele mu zawdzięczam i jestem dumny, że mogłem odbierać medal, właśnie trzymając biało-czerwoną flagę mówi Arsen Kasabijew, urodzony w Osetii polski mistrze Europy w podnoszeniu ciężarów, w rozmowie z Oskarem Berezowskim.
Często Pan płacze?
Raczej nie.

A w sobotę płakał Pan?
Moje serce płakało. Łzy, które płyną z oczu, to tylko jeden z przejawów wzruszenia.

Prezydent Lech Kaczyński nadał Panu polskie obywatelstwo w listopadzie zeszłego roku. W sobotę, już z orzełkiem na piersi, zdobył Pan dla naszego kraju tytuł mistrza Europy…
Ten medal zadedykowałem właśnie naszemu prezydentowi. Bo choć formalnie jestem obywatelem Polski od kilku miesięcy, to kocham ten kraj, wiele mu zawdzięczam i jestem dumny, że mogłem odbierać medal, właśnie trzymając biało-czerwoną flagę.

Trudno było zmusić się w sobotę do wyjścia na pomost?
Godzinę przed rozpoczęciem zawodów doszła do nas wiadomość o katastrofie. Żona Szymona Kołeckiego poinformowała go o tym, a on powiedział nam. Prawdę mówiąc, na początku trudno w to było uwierzyć.

Jest godzina do startu w jednych z najważniejszych zawodach w życiu, a Pan co robi?
Szukaliśmy najpierw telewizora, bo chcieliśmy się dowiedzieć, czy to wszystko dzieje się naprawdę. Potem na BBC zobaczyłem napis:Prezydent Polski nie żyje. Staliśmy razem – zawodnicy, trenerzy – i nie mogliśmy nic powiedzieć. Patrzyliśmy, milcząc, na ekran telewizora. Byłem wstrząśnięty.

Nie przeszła Panu przez głowę myśl: nie dam rady, nie wejdę na pomost?
Różne miałem myśli. Ja już kiedyś startowałem w podobnych okolicznościach. Podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie na mój kraj spadały bomby.Wtedy nie wiedziałem, co dzieje się z moją rodziną, kto zginął, czy stoi jeszcze dom moich bliskich. Bałem się i byłem przybity. To mnie zmieniło. Pamiętam, że w trakcie igrzysk nie mogłem spać. Wydzwaniałem do domu, a tam nie działały telefony.

Ale wyszedł Pan na pomost w stroju z napisem ”Gruzja”. To Gruzini bombardowali Osetię Południową.
Wielu moich rodaków naprawdę miało mi za złe, że to zrobiłem. Ja sam czułem się fatalnie, ale sport powinien być wolny od polityki, ja nie mogłem wyjść w dresie z flagą Osetii, a chciałem pokazać, że sportowiec z tego kraju może zdobyć medal, że jesteśmy silni i nie tak łatwo nas złamać. Z ciężkim sercem podjąłem decyzję o starcie.

Wtedy walczył Pan między innymi z Szymonem Kołeckim, w ostatniej próbie zaatakował Pan ciężar, który gwarantował złoty medal. Sztanga Pana przygniotła. Do domu w Osetii Pan jednak nie wrócił. Dlaczego?
Wróciłem do domu: do Polski. Mieszkam tu od 2001 r. W Osetii, w Cchinwali, nie byłem od dwóch lat. Kocham swój rodzinny kraj, ale tu jest teraz mój dom.

Zastanawiał się Pan, co tak właściwie zawdzięcza prezydentowi Kaczyńskiemu? Przecież w sercu nosi Pan Polskę od lat, to dokument chyba niewiele zmienia.
Wręcz przeciwnie. Dzięki temu nie muszę już dokonywać takich ciężkich wyborów jak w Pekinie, gdy wyszedłem na podium jako Gruzin, choć kraj ten toczył wojnę z moją ojczyzną. Osetyjczycy nie chcieli mnie widzieć pod flagą Gruzji. Teraz mogę startować z czystym sumieniem. Nie chcę wikłać się w politykę. Uważam, że jest jej i tak za dużo w codziennym życiu. Chcę dźwigać ciężary.

Dostał Pan obywatelstwo od Lecha Kaczyńskiego. Rozmawialiście chociaż chwilę?
Nie. Niestety nie brałem udziału w oficjalnej ceremonii, bo zależało nam na czasie, a takie święto z prezydentem w roli głównej odbywa się niezbyt często. To była raczej urzędowa czynność. Musieliśmy szybko mieć w ręku papiery, zgłosić mnie międzynarodowym władzom, żebym mógł później wystartować oficjalnie jako Polak. Gdybym czekał na uroczystość, pewnie nie zdobyłbym w sobotę tego medalu pod biało-czerwoną flagą. Stojąc na podium w Mińsku, pomyślałem: szkoda, że Lech Kaczyński już o tym nie usłyszy. Może byłby ze mnie dumny?

Sportowiec podczas zawodów powinien mieć umysł wolny od innych emocji. Szybko wyrzucił Pan z głowy katastrofę w Smoleńsku?
Nie dało się. Mogłem jedynie przesunąć na pierwszy plan myśli o zawodach. Koncentrować się na tym, co muszę zrobić: technice,taktyce. Po drugim podejściu w podrzucie wiedziałem, że jestem mistrzem, i przed trzecią próbą powiedziałem sobie, że zadedykuję złoto prezydentowi.

Odniósł Pan największy sukces w karierze w dniu największej tragedii we współczesnej historii Polski. Czy w takim momencie można mówić o radości?
Tak. Byłem szczęśliwy z sukcesu sportowego, ale nie byłem w stanie się z tego cieszyć. Po przyjściu do hotelu usiedliśmy z kolegami i trenerem w pokoju i tylko rozmawialiśmy. Każdy dźwigał ciężar smutku na swój sposób. Wygrałem, byłem najsilniejszy, odniosłem sukces, odbierałem gratulacje i sam składałem podziękowania. Bo za moim medalem stoi wielu Polaków: Szymon Kołecki, Zygmunt Smalcerz i mój gruziński trener, który ściągnął mnie do Polski, Iwan Grikurow. On jest dla mnie jak ojciec.

Mówi Pan po Polsku lepiej niż niejeden człowiek, który się tu urodził. Nauka była trudna?
Pierwsze pół roku tak, ale potem nie miałem już kłopotów z komunikowaniem się. To ładny język.

Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

TRZECH SZTANGISTÓW GÓRNIKA POLKOWICE JEDZIE NA MISTRZOSTWA EUROPY

Kwiecień 1st, 2010 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

W najbliższą sobotę w Mińsku rozpoczynają się Mistrzostwa Europy Seniorek i Seniorów. Znany jest już skład reprezentacji Polski na te Mistrzostwa. Wśród ośmioosobowej męskiej kadry znalazło się, aż trzech zawodników Górnika Polkowice. Piotr Chruściewicz, Arsen Kasabijew oraz Arkadiusz Michalski.

Chruściewicz i Kasabijew w przeszłości brali udział w Mistrzostwach Europy, natomiast Michalski będzie debiutantem w zawodach seniorskich.

Dostępne są już wstępne listy startowe. Chruściewicz zajmuje 7 miejsce, Kasabijew 5, a Michalski 11.

( Wiadomość przedrukowana za zgodą KPC Górnik Polkowice )

Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

Wielobój Atletyczny nr I

Luty 22nd, 2010 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

Do pobrania:
Wielobój Atletyczny – protokoły

Oława 20.02.2010

Kategorie:Protokoły, Zawodnicy Tagi:

Ranking 2009 rok

Styczeń 29th, 2010 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone
Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

KOŃCOWA KLASYFIKACJA WSPÓŁZAWODNICTWA W 2009 ROKU

Grudzień 30th, 2009 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

Kategoria województw:
koncowa_wojewodztwKategoria kluby:
koncowa_klubyKategoria Młodzieżowiec – MMP:
koncowa_mmpKategoria Junior – MPJ:
koncowa_mpjKategoria Junior Młodszy – OOM:
koncowa_oomKategoria Młodzik – MMM:
koncowa_mmm

Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

ONI ZDOBYWALI DLA NAS PUNKTY W 2009 ROKU

Grudzień 29th, 2009 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

Wykaz zawodniczek i zawodników, którzy w br. brali udział we współzawodnictwie dzieci i młodzieży i zdobywali punkty dla swoich klubów oraz Dolnośląskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. Dzięki wspólnemu wysiłkowi zawodników , szkoleniowców i działaczy Dolny Śląsk został sklasyfikowany na wysokim trzecim miejscu w Polsce.

imienny_dzpc

Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

WYNIKI WSPÓŁZAWODNICTWA DZIECI I MŁODZIEŻY W 2009 roku NA DOLNYM ŚLĄSKU

Grudzień 25th, 2009 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

wyniki_wspolz_2009

Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

ILOŚĆ ĆWICZĄCYCH ZAWODNIKÓW U POSZCZEGÓLYCH SZKOLENIOWCÓW W 2009 ROKU NA DOLNYM ŚLĄSKU

Grudzień 25th, 2009 Rabórski Leszek Komentarze wyłączone

Poniżej przedstawiamy ilość zawodniczek i zawodników posiadających licencje Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów w 2009 roku w rozbiciu na poszczególne kategorie wiekowe. Ilość zarejestrowanych ćwiczących w kategoriach młodzieżowych tj. młodzik, junior młodszy, junior i młodzieżowiec ma wpływ na ilość środków finansowych przyznanych przez Urząd Marszałka Województwa Dolnośląskiego Zwiążkom Sportowym na 2010 rok. Jak łatwo policzyć w PZPC mamy jako DZPC zarejestrowanych 171 zawodniczek i zawodników.

wykaz_cw_2009

Poniżej przedstawiamy ilość zawodniczek i zawodników posiadających licencje Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów w 2009 roku w rozbiciu na poszczególne kategorie wiekowe.Ilość zarejestrowanych ćwiczących w kategoriach młodzieżowych tj. młodzik, junior młodszy, junior i młodzieżowiec ma wpływ na ilość środków finansowych przyznanych przez Urząd Marszałka Województwa Dolnośląskiego Zwiążkom Sportowym na 2010 rok. Jak łatwo policzyć w PZPC mamy jako DZPC zarejestrowanych 171 zawodniczek i zawodnikó
Kategorie:Informacje, Zawodnicy Tagi:

JAN ŁOSTOWSKI NIE ŻYJE

Listopad 18th, 2009 admin Komentarze wyłączone

lostowski_Jan_mZ przykrością zawiadamiamy , że 12 listopada br. przeżywszy 58 lat zmarł Jan Łostowski wybitny sportowiec , olimpijczyk były zawodnik Śląska Wrocław. Swoją bogatą karierę sportową zaczynał w wieku 14 lat pod okiem wybitnego trenera Aleksandra Machowskiego. Po odejściu Aleksandra Machowskiego jego trenerem został Marek Gołąb. Startował w kategorii lekkiej ( 67,5 kg) była to w w tamtych czasach bardzo silnie obsadzona kategoria nazywana polską.

Jego największe osiągnięcia to :
- udział w igrzyskach Olimpijskich w Montrealu w 1976 roku,
- wicemistrzostwo Europy w kategorii wagowej do 67,5 kg z wynikiem 302,5 kg (132,5+170 ) okraszone rekordem świata w rwaniu w , którym to boju uzyskał 139 kg
- Mistrzostwo Polski w kategorii wagowej do 67,5 kg w 1979 roku.

Rodzinie pogrążonej w smutku składamy wyrazy współczucia.

Cześć Jego pamięci.
Zarząd DZPC


19.11.2009 o godz. 13:30 w kaplicy przy ul. Borowskiej, odbędzie się pogrzeb.

lostowski_Jan

Kategorie:Informacje, Komunikaty, Zawodnicy Tagi: